Niesamowity charakter zaprezentował Zepter KPR Legionowo! Legionowianie przez niemal całe spotkanie gonili Corotop Gwardię Opole, do przerwy przegrywali sześcioma bramkami, ale w drugiej połowie odrobili straty. W pięćdziesiątej dziewiątej minucie doprowadzili do remisu, a w ostatniej akcji spotkania Mateusz Kosmala zapewnił gospodarzom zwycięstwo 22:21!

W spotkaniu 2. serii LOTTO Superligi Zepter KPR Legionowo pokonał we własnej hali Corotop Gwardię Opole 22:21. Goście prowadzili do przerwy 15:9, jednak w drugiej części gospodarze odrobili straty, a o wyniku spotkania zadecydowała ostatnia akcja.
Mecz rozpoczął się od bramki Artemienki, a chwilę później do remisu doprowadził Wojciech Matuszak. W pierwszych minutach gospodarze kilkukrotnie musieli radzić sobie w osłabieniu. Opolanie wykorzystali grę w przewadze i najpierw odskoczyli na 3:1, a następnie powiększyli prowadzenie do 7:3.
W trzynastej minucie karę dwóch minut otrzymał zawodnik Gwardii, jednak Legionowianom nie udało się wykorzystać przewagi. Goście utrzymywali kilkubramkowy dystans, a ważną rolę odgrywał Jakub Ałaj, który skutecznie interweniował m.in. po rzutach Michała Słupskiego i Macieja Stawickiego.
W dwudziestej trzeciej minucie gospodarze zmniejszyli stratę do dwóch trafień dzięki dwóm bramkom Krystiana Wołowca. Przy wyniku 11:8 dla Gwardii o czas poprosił trener gości Bartosz Jurecki. Po przerwie Opolanie ponownie powiększyli przewagę. W końcówce pierwszej części przed jeszcze wyższą stratą gospodarzy uchronił Zurabi Tsintsadze, broniąc kontratak rywali.
Do przerwy Corotop Gwardia Opole prowadziła 15:9. Duży udział w takim wyniku miał Jakub Ałaj, który pierwszą połowę zakończył z jedenastoma interwencjami i pięćdziesięciopięcioprocentową skutecznością.
Na początku drugiej połowy dwuminutową karę otrzymał Filip Fąfara. Dobrze w tej części spotkania prezentował się natomiast Tsintsadze, który zatrzymał dwie dogodne sytuacje zawodników Gwardii. W trzydziestej siódmej minucie kontratak wykorzystał Mateusz Kosmala i gospodarze zmniejszyli stratę do 11:16.
W kolejnych minutach przewaga zespołu z Opola zaczęła stopniowo maleć. Legionowianie poprawili grę w defensywie, a goście mieli coraz większe problemy ze skutecznością. Przy wyniku 17:14 dla Gwardii trener Bartosz Jurecki wykorzystał drugą przerwę na żądanie. Po wznowieniu gry serię nieskutecznych akcji gości przerwał trafieniem z koła Kolia Janikowski.
W końcowych minutach gospodarze kontynuowali odrabianie strat. W pięćdziesiątej drugiej minucie różnica wynosiła już tylko dwie bramki, a trzy minuty później Wojciech Matuszak zdobył bramkę na 19:20.
W pięćdziesiątej ósmej minucie Legionowo miało okazję doprowadzić do remisu, jednak Dawid Balcerek obronił rzut Mateusza Drozdalskiego. Gospodarze wyrównali w pięćdziesiątej dziewiątej minucie po trafieniu Krystiana Wołowca na 21:21.
Po przerwie na żądanie Bartosza Jureckiego Gwardia miała możliwość rozegrania jednej z ostatnich akcji spotkania, jednak goście stracili piłkę. Ostatnie posiadanie należało do Zepter KPR-u Legionowo. Gospodarze wykorzystali swoją szansę, a bramkę ustalającą wynik spotkania na 22:21 zdobył Mateusz Kosmala.
Zepter KPR Legionowo – Corotop Gwardia Opole 22:21 (9:15)










