Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 11 września 2022

Derby Wielkopolski dla Energa MKS-u Kalisz!

Mecz jak każdy inny… okazał się świętem piłki ręcznej w regionie. Tłumy kibiców, gorący doping dla obu zespołów i emocje rosnące z minuty na minutę. Nawet finał był dramatyczny – w ostatniej akcji meczu pomiędzy Energa MKS-em Kalisz i ARGED KPR Ostrovią Ostrów Wlkp. karnego wywalczył Mateusz Góralski i już po końcowej syrenie zamienił go na bramkę dając gospodarzom upragnione zwycięstwo.

Obrotowy Energa MKS-u Kalisz po bramce w Derbach Wielkopolski

Atmosferę niesamowitego, sportowego widowiska dało się wyczuć już długo przed meczem. Arena Kalisz pękała w szwach, a przed wejściem jeszcze ustawiały się kolejki. Kluby kibica dopingowały swoje zespoły już podczas rozgrzewki doskonale zdając sobie sprawę, że może to być czynnik, który przechyli szalę zwycięstwa.

Wynik bramką z kontry otworzył, jak się później okazało, bohater Kalisza, Mateusz Góralski, ale w początek meczu lepiej weszli goście. W kolejnych akcjach trafiali trzykrotnie za sprawą Urbaniaka, Wadowskiego i Adamskiego dając Ostrovii dwubramkowe prowadzenie. Energa MKS nie odpuszczał, ale mimo to właściwie cała pierwsza połowa toczyła się z delikatną przewagą zespołu gości. W 18. minucie po trafieniu Marka Szpery, który w Kaliszu spędził ostatnie 4 lata, ostrowianie wyszli na najwyższe w meczu prowadzenie 7-10. Po czasie dla trenera Pawła Nocha kaliszanie poprawili swoją grę w obronie i do końca pierwszej części zmniejszyli dystans do rywali.

Wynik w drugiej połowie otworzył prawy rozgrywający Energa MKS-u Kalisz Gracjan Wróbel mocno akcentując chęć zgarnięcia przez gospodarzy trzech punktów. Emocje rosły z każdą minutą, kaliszanie wyczuli, że rywale gorzej weszli w drugą część meczu i próbowali ten fakt wykorzystać. W 38. minucie bramka Miłosza Bekisza pozwoliła gospodarzom wyrównać, co było pierwszym wynikiem innym niż prowadzenie Ostrovii od stanu 1-1 w 3. minucie meczu. Energa MKS poczuł krew i niesiony przez żywiołowo reagującą publiczność wyszedł na trzybramkowe prowadzenie w 50. minucie.

To jednak wcale nie oznaczało końca emocji. W ostatnich fragmentach niemoc przytrafiła się również gospodarzom. Odrabianie strat szło Ostrovii ciężko, ale mozolnie odrabiali straty. Seria trafień (2x Marciniak, 1x Klopsteg) po czasie trenera Nowakowskiego i dobra dyspozycja w bramce Jakuba Zimnego pozwoliły wrócić do meczu. Kiedy Zimny zatrzymał nieomylnego dzisiaj Góralskiego z 7. metrów mogło się wydawać, że szala znowu delikatnie przechyla się na stronę Ostrovii. W ostatniej akcji jednak kaliski prawoskrzydłowy wziął rewanż na młodym bramkarzu. Najpierw wywalczył rzut karny, a następnie już po końcowej syrenie zamienił go na bramkę sprawiając, że Arena Kalisz wybuchła radością. Kilka sekund później utonął w objęciach kolegów z drużyny, co tylko potwierdziło ciężar gatunkowy tego spotkania.

Energa MKS Kalisz – ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 28:27 (13:15)

MVP: Kamil Adamski (ARGED KPR Ostrovia)
Energa MKS: Szczecina, Hrdlicka – Góralski 10, M. Pilitowski 4, Bekisz 4, Biernacki 3, Zieniewicz 2, K. Pilitowski 2, Krępa 2, Wróbel 1, Adamczyk, Pedryc, Kus.

KPR Ostrovia: Zimny, Krekora – Adamski 10, Marciniak 7, Szpera 4, Wadowski 3, Klopsteg 1, Urbaniak 1, Gierak 1, Tomczak, Misiejuk, Gajek, Przybylski.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: