Rebud KPR Ostrovia występuje w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej czwarty sezon i podawana jest jako przykład znakomicie zorganizowanego klubu, który w poprzednim roku osiągnął ogromny sukces – zdobył trzecie miejsce w ORLEN Superlidze, a niejako w nagrodę brał udział w rozgrywkach Ligi Europejskiej EHF. Dzięki temu do Ostrowa przyjechały choćby Montpellier HB czy THW Kiel.

Zespół trenera Kima Rasmussena to obecnie czwarty zespół polskiej ligi, który do trzeciego PGE Wybrzeża Gdańsk traci dwa punkty. Właśnie o punkty w Kielcach łatwo nie będzie, ale Ostrovia w walce o brązowy medal jeszcze ostatniego słowa nie powiedziała. O wszystkim zresztą i tak zdecydują play-offy, a tam rywalizacja rządzi się innymi prawami.
W czterech ostatnich meczach ekipa z Wielkopolski zaliczyła trzy wygrane i porażkę z ORLEN Wisłą Płock, którą i tak trzeba było wkalkulować w koszty. Na pewno jednak cieszą zwycięstwa z KGHM Chrobrym Głogów oraz Energa Bank BPS MMTS-em Kwidzyn, bo to ekipy, zajmujące odpowiednio piąte i szóste miejsce w ORLEN Superlidze. I nie ma większego znaczenia to, że przewaga punktowa Ostrovii jest spora, bo jeśli myśli o medalach na koniec sezonu, to z sąsiadami z tabeli wygrywać trzeba.
W 2025 roku Industria i Ostrovia spotkały się ze sobą trzy razy, a dwa z tych meczów odbyły się w półfinale ORLEN Superligi. Niewykluczone, że i w tym roku historia się powtórzy, bo żółto-biało-niebiescy po porażce przed tygodniem w Płocku są już pewni drugiego miejsca na koniec fazy zasadniczej. Rebud KPR Ostrovia ma z kolei siedem punktów przewagi na piątym Chrobrym, a do końca tego etapu rozgrywek zostało już (łącznie z meczem 22. serii) pięć spotkań. Z matematycznego punktu widzenia jeszcze nic nie jest przesądzone, ale drużyna Kima Rasmussena ma przed sobą stosunkowo łatwe mecze z LOTTO-Puławami i Handball Stalą Mielec, ale też trudne wyjazdy do Legionowa i na koniec fazy zasadniczej derby regionu z Netland MKS-em Kalisz. Z kolei w kieleckim obozie panuje optymizm po ważnym zwycięstwie w Lidze Mistrzów EHF nad Sportingiem Clube de Portugal, a z powodu przegranej One Veszprém KC z HBC Nantes, żółto-biało-niebiescy awansowali na trzecią pozycję w grupie. By ją przypieczętować potrzebują zwycięstwa w czwartkowym, ostatnim meczu fazy grupowej na wyjeździe z Kolstad Handball. Warto więc podtrzymać dobrą passę i zanotować kolejne zwycięstwo w ORLEN Superlidze.
Początek meczu Industrii Kielce z Rebud KPR-em Ostrovią Ostrów Wielkopolski w niedzielę, 8 marca o godzinie 12:30. Transmisja spotkania odbędzie się w Polsat Sport 1. A skoro 8 marca, to na myśl przychodzi przede wszystkim Dzień Kobiet. Kobiety wyprowadzą na parkiet zawodników obu zespołów, a mężczyźni będą mogli wygrać okazały bukiet kwiatów od jednego z partnerów kieleckiego klubu, kwiaciarni Laboratorium Zieleni, ale muszą wysłać życzenia wideo pod adresem www.iskra.smartside.pl.
Co więcej, mecz 22. serii ORLEN Superligi pomiędzy Industrią Kielce a Rebud KPR-em Ostrovią sędziować będą kobiety – Sylwia Bartkowiak oraz Weronika Łakomy. Będzie to kolejny symbol obchodzonego wtedy Dnia Kobiet w Hali Legionów.
Po ostatnim gwizdku wszystkie kobiety zostaną zaproszone do zrobienia wspólnego grupowego zdjęcia z drużyną Industrii Kielce.




