Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 27 lipca 2026

Juniorzy rozpoczynają rywalizację na Mistrzostwach Europy U-18

Reprezentacja Polski juniorów pod wodzą selekcjonera Wojciecha Jedziniaka już w środę rozpocznie rywalizację na Mistrzostwach Europy do lat 18. Turniej odbędzie się w Belgradzie i potrwa do 8 sierpnia. Na inaugurację Biało-Czerwoni zmierzą się z Norwegią. Początek meczu o godz. 12.00. Transmisje na żywo ze wszystkich spotkań będą dostępne w serwisie EHF TV.

Dla reprezentacji Polski będzie to dziewiąty występ w historii mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej. Największy sukces Biało-Czerwoni odnieśli w 2008 roku w Estonii, gdzie zajęli czwarte miejsce pod wodzą trenera Ryszarda Skutnika. W tamtym zespole występowali m.in. Piotr Wyszomirski i Piotr Chrapkowski, którzy w kolejnych latach stanowili o sile seniorskiej reprezentacji Polski.

Tegoroczna kadra złożona jest z zawodników urodzonych w 2008 roku i młodszych. W styczniu 2026 roku zespół przejął trener Wojciech Jedziniak, zastępując Rafała Glińskiego, który prowadził tę grupę przez poprzednie dwa lata. Od tego czasu reprezentacja odbyła trzy zgrupowania – w Wałczu, Szczyrku i Szaflarach – rozgrywając przy okazji liczne mecze towarzyskie.

– Pół roku pracy z kadrą minęło przede wszystkim szybko, ale jesteśmy przekonani, że plan który założyliśmy na ten czas, został zrealizowany. Od początku wiedzieliśmy, że tegorocznym celem będzie dobry występ na mistrzostwach Europy i teraz koncentrujemy się już tylko na tym – mówi selekcjoner reprezentacji Polski juniorów Wojciech Jedziniak.

Bezpośrednie przygotowania do czempionatu rozpoczęły się w 15 lipca. Od tego momentu reprezentanci przebywali na zgrupowaniu w Szczyrku, gdzie trenowali w 18-osobowym składzie (LISTA). Kluczowym elementem przygotowań był rozegrany w środę i czwartek dwumecz kontrolny z reprezentacją Izraela zakończony zwycięstwem Polaków 44:39 oraz rewanżowym remisem 35:35 (WIĘCEJ).

– Oba mecze miały swoje uroki. W poszczególnych fragmentach dominowaliśmy, ale nie potrafiliśmy utrzymać przewagi. Jestem przekonany, że wynikało to z tego, że przed mistrzostwami chcieliśmy przetestować wszystkie ustawienia, aby jak najlepiej się do nich przygotować. Najważniejsze, że po dwumeczu mamy materiał do analizy i wyciągnięcia wniosków, a wszyscy zawodnicy są zdrowi  ocenia Jedziniak.

I dodaje: – W Szczyrku naszym celem było to, aby jeszcze lepiej połączyć wszystkie elementy naszej gry. Mam na myśli wszystkie nasze systemy gry w obronie oraz rozwiązania gry w ataku. Koncentrowaliśmy się głównie na naszej postawie, aby zbudować jak najlepszą formę na turniej. Wychodzimy z założenia, że w całej tej układance najważniejsza jest nasza gra. Tylko nasza dobra postawa będzie w stanie sprawić, że będziemy mogli skutecznie stawić czoła grupowym rywalom.

Lutowe losowanie skierowało Polaków do Grupy E, a rywalami Biało-Czerwonych zostały Norwegia, Słowacja i Dania. Pewnym punktem odniesienia dla skali trudności zadania mogą być wyniki poprzedniej edycji Mistrzostw Europy do lat 18, rozegranej w 2024 roku w Czarnogórze. Duńczycy wywalczyli wówczas srebrne medale, Norwegowie zajęli siódme miejsce, natomiast reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Mariusza Jurasika zakończyła turniej na 18. pozycji. Słowacy nie uczestniczyli w tamtym czempionacie.

– Kiedy tylko poznaliśmy naszych przeciwników, od razu zaczęliśmy zbieranie materiałów na ich temat. Skandynawskie zespoły mogą być postrzegane jako faworyci, ale ja wolę wychodzić z założenia, że na mistrzostwach Europy każdy może walczyć z każdym. Nasza grupa zapowiada się jako jedna z najciekawszych w całych mistrzostwach i oczywiście nie boimy się tej rywalizacji. Każdy z zespołów ma swoją charakterystykę. Najbardziej znana jest nam reprezentacja Słowacji, z którą graliśmy w grudniu (Polacy wygrali w ramach Turnieju Nadziei Olimpijskich w czeskim Rožnov pod Radhoštěm wynikiem 38:34 – red.), więc będziemy dobrze przygotowani. Z pozostałymi reprezentacjami nie mieliśmy do tej pory okazji bezpośrednio rywalizować. Wiemy jednak, że Norwegowie i Duńczycy stosują bardzo szybkie i techniczne granie, stawiają na wykorzystywanie każdego błędu rywala, grę jeden na jeden, a w obu reprezentacjach wyróżniają się środkowi rozgrywający pod względem poziomu doświadczenia i umiejętności – ocenia trener reprezentacji Polski.

Spotkania fazy grupowej Biało-Czerwoni rozegrają kolejno z Norwegią (29 lipca), Słowacją (30 lipca) oraz Danią (1 sierpnia). Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 12.00 oraz będzie można je oglądać na żywo za pośrednictwem platformy EHF TV.

Udział w całym turnieju biorą 24 reprezentacje. Awans do rundy głównej (main round) młodzieżowego EURO wywalczą po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup, które następnie będą walczyć o awans do ćwierćfinału. Pozostałe ekipy wezmą udział w tzw. rundzie pośredniej (intermediate round), a mistrzostwa zakończą maksymalnie na 9. pozycji (w ostatnim etapie mistrzostw najgorsze zespoły z rundy głównej i najlepsze ekipy rundy pośredniej zagrają o miejsca 9-16).

Dla tej generacji polskich zawodników będzie to pierwszy występ na imprezie tej rangi, dlatego nadchodzące mistrzostwa będą nie tylko sportowym wyzwaniem, ale również bezcenną lekcją na przyszłość.

– W mojej ocenie najważniejsze jest to, żeby zawodnicy nie czuli strachu. Zawsze musi być szacunek do rywala, ale nie może być strachu. To jest dewiza, zgodnie z którą działamy od stycznia. W trakcie meczu mogą się dziać różne rzeczy, ale zespół nigdy nie może się poddawać, zawsze musi pokazywać charakter i zawsze musi podchodzić do rywala z szacunkiem. Wierzę, że drużyna doskonale złapała już tę myśl i przed nami fajne zawody i duże emocje. Dla wszystkich z nas będzie to ogromne doświadczenie i zderzenie z poważnym handballem oraz ze wszystkimi rzeczami, z którymi wiąże się pierwsze uczestnictwo w takim turnieju. Mam na myśli otoczkę, intensywność meczów oraz specyficzne zasady, którymi rządzą się takie zawody. To będzie doskonała okazja, aby przekonać się, że w każdym meczu trzeba ze stuprocentową koncentracją i gotowością rywalizować przez całe 60 minut. Jeśli wszyscy pojedziemy i wrócimy z turnieju zdrowi, rozegramy wszystkie mecze w pełni skoncentrowani i gotowi do walki, to będziemy mogli być zadowoleni oraz wyciągać lekcje na przyszłość – kończy Wojciech Jedziniak.

O swoich emocjach przed startem imprezy mówi także bramkarz kadry juniorów Aleksander Drzewiński: – To dla nas wielka ekscytacja, aby zagrać na mistrzostwach dla orzełka. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Marzeniem byłby oczywiście medal, ale chcemy po prostu zajść jak najwyżej. Nasz pierwszy cel to wyjście z grupy, aby dalej móc rywalizować o czołowe miejsca.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: