Szczypiorniści KGHM Chrobrego po zwycięstwie nad MMTS przystąpią do meczu z ORLEN Wisłą Płock w dużo lepszych nastrojach. Mistrz Polski jest niekwestionowanym faworytem tego meczu, ale o wszystkim zdecyduje boisko.

W sobotę na Wita Stwosza 1 w Głogowie spotkają się drużyny z czuba superligowej tabeli. Głogowianie po ostatniej wygranej wskoczyli na 4. miejsce, ORLEN Wisła jest liderem i bez wątpienia tym liderem chce pozostać. W rodzimej lidze płoczczanienie nie mają w ostatnich latach przeciwników, których w szczególny sposób mogliby się obawiać, poza oczywiście, Industrią Kielce. W sezonie zasadniczym niewiadomą są dla nich dwa mecze i oba, to oczywiście mecze: w Kielcach, lub z Kielcami u siebie w Płocku. W pozostałych są niemal pewni kompletu punktów, choć zdarzało się, że ta pewność zawodziła. Sport lubi niespodzianki, a skazywane na pożarcie drużyny z niższych miejsc w tabeli, kochają takie niespodzianki sprawiać. Wszakże to najlepsza promocja dla drużyny – pokonać Mistrza Polski. Nie ma sensu teraz gdybać, jakie szanse ma Chrobry na pokonanie Wisły… u bukmacherów z pewnością małe. Ale jeśli wyjdzie na boisko z ogromnym sercem do gry, jeśli będzie walczył na 100% swoich możliwości, to przecież wszystko może się zdarzyć!
- Jeżeli chłopaki będą grali tak, jak w meczu z Kwidzynem, gdzie będzie zaangażowanie, gdzie będzie walka, chęć zdobycia bramki to powalczymy z Mistrzem Polski. Obiecuję, że zrobimy wszystko, aby nasi kibice byli zadowoleni – mówi trener Vitalij Nat.
- Mecz z Mistrzem Polski będzie na pewno sporym wyzwaniem. Będziemy się starali dotrzymać im kroku, bo wiemy jak grają, jakie mają silne strony (…) i mam nadzieję, że będzie to wyrównany pojedynek – mówi Jędrzej Zieniewicz, rozgrywający Chrobrego.
KGHM Chrobry Głogów – ORLEN Wisła Płock
sobota / godz. 15:00 / transmisja: Polsat Sport 2




