Po zakończeniu sezonu kibice Industrii Kielce postanowili jeszcze raz, osoboście pożegnać Alexa i Daniego Dushebaevów, dla których był to ostatni sezon w żółto-biało-niebieskich barwach. W tym celu złożyli im specjalną, niezapowiedzianą wizytę pod ich mieszkaniami.

Przez ostatnie lata Alex Dujshebaev był jednym z liderów oraz symboli kieleckiego klubu. Był motorem napędowym ataku, zdobywał mnóstwo goli, mnóstwo ważnych goli, ale również notował trudną do zliczenia liczbę asyst oraz zagrań, które otwierały kolegom drogę do bramki. Z Industrią Kielce zdobył siedmiokrotnie mistrzostwo Polski, czterokrotnie Puchar Polski, raz Superpuchar Polski oraz dwa srebrne medale EHF Ligi Mistrzów.
Z kibicami pożegnał się najlepiej jak potrafił – zdobywając 10 bramek w drugim finałowym meczu fazy play-off ORLEN Superligi, prowadząc tym samym Industrię Kielce do odzyskania po dwóch latach mistrzostwa Polski.
Podobnie jego brat Daniel Dujshebaev, który żółto-biało-niebieskie barwy reprezentował rok krócej. Obaj zapisali w historii klubu złotą kartę i na zawsze stali się jego częścią, a o tym, że zostali ulubieńcami kibiców wspominać nie trzeba.
W poniedziałek wieczorem kibice spotkali się przy ul. Solnej w pobliżu bloku, gdzie przez cały swój czas spędzony w Kielcach mieszkał Alex Dujshebaev z rodziną oraz jego brat Daniel. Dla zainteresowanych była to niespodzianka, której się nie spodziewali. Termin też nie był przypadkowy, bo odbyło się to na kilkanaście godzin przed ich wyjazdem z Kielc.




