Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 26 sierpnia 2026

Nowy rozdział wielkiej rywalizacji. Industria Kielce i ORLEN Wisła Płock powalczą o Superpuchar Polski

Ostatni sezon ORLEN Superligi przyniósł niesamowite zwroty akcji. Punktem przełomowym okazała się zmiana trenera w Industrii Kielce. Tałanta Dujszebajewa „tymczasowo” zastąpił Krzysztof Lijewski. Były świetny prawy rozgrywający wywiązał się z zadania fenomenalnie i poprowadził drużynę do 21. tytułu w historii. Po tym klub podpisał z nim dwuletni kontrakt. W Płocku na stanowisku został Xavier Sabate. Do kolejnego taktycznego pojedynku między tymi szkoleniowcami dojdzie w sobotę, 29 sierpnia w łódzkiej Atlas Arenie podczas Superpucharu Polski. 

Kwiecień przyniósł trzęsienie ziemi w Kielcach. Po ponad 12 latach z prowadzenia drużyny zrezygnował Tałant Dujszebajew. Po kilku dniach rozmów władze klubu przyjęły dymisję, a trudne zadanie „pozbierania” drużyny powierzyły Krzysztofowi Lijewskiemu. W pierwszych tygodniach kluczowe było dotarcie do głów zawodników, a później przekonanie ich do swojej wizji. 

–  Nie mam zamiaru wchodzić w buty Tałanta Dujszebajewa i go naśladować albo kopiować. Nie da się tego zrobić. Też chce wprowadzić swoje rzeczy. Oczywiście, bazuje na jego nauce. W przeszłości pracowałem też z innymi szkoleniowcami. Od każdego zabrałem coś, co jest potrzebne dla drużyny. Wszystko, co robię jest dla dobra chłopaków. Od każdego chce wykrzesać to, co najlepsze. Oni muszą być najlepszą wersją siebie – powiedział Krzysztof Lijewski na starcie swojej przygody. 

Były reprezentant Polski przygotował drużynę perfekcyjnie do finałowych starć ORLEN Superligi. Tegoroczne pojedynki były najbardziej jednostronne od wielu lat. Industria Kielce, chociaż nie była faworytem, wygrała 30:25 i 36:27, dzięki czemu cieszyła się z 21. mistrzostwa Polski. 

TO JUŻ NIE HISZPAŃSKA RYWALIZACJA 

Porażka na pewno zabolała ORLEN Wisłę Płock. Kilka dni po finale pojawiła się niepewność, co do przyszłości Xaviera Sabate. Doświadczony szkoleniowiec z Hiszpanii pozostał jednak na stanowisku. W nowym sezonie postawionym przed nim celem będzie odzyskanie dominacji na krajowym podwórku, a także zrobienie kolejnego kroku w Lidze Mistrzów. 50-latek miał czas, aby wnikliwie przeanalizować finałowe starcia i znaleźć przyczyny porażki. ORLEN Wisła Płock z nową energią przystępuje do kolejnego sezonu. A wraz nim nowy cel – odzyskanie Mistrzostwa Polski. Poza tym Nafciarze skupią się na walce w każdym meczu w europejskich pucharach. Czas po finale był dla 50-latka okazją do dokładnej analizy spotkań, wyciągnięcia wniosków i przygotowania zespołu do walki o wyznaczone cele w nowym sezonie.

— Oni byli lepsi od nas na koniec sezonu. Przegraliśmy tylko trzy mecze przez całą drugą połowę sezonu. W ostatnich sześciu tygodniach mieliśmy rożne okoliczności, które nie pozwoliły nam być na naszym regularnym poziomie – mówi hiszpański szkoleniowiec ORLEN Wisły Płock.

W ostatnich latach drużyna z Płocka regularnie wygrywała z klubem z Kielc. Xavier Sabate miał idealnie rozpracowany system Tałanta Dujszebajewa. Teraz, przed kolejnymi rywalizacjami z odwiecznym rywalem, niepewność taktyczna będzie większa. Krzysztof Lijewski nie wdrożył jeszcze wszystkich swoich pomysłów. Latem ekipa ze Świętokrzyskiego przeszła spore zmiany kadrowe. Dołączyło do niej aż siedmiu nowych zawodników. Są wśród nich doświadczeni Dejan Milosavljev czy Julien Bos, ale także zdolni gracze pokroju Kiryła Rabczyńskiego, którzy dopiero zmierzą się z najwyższym poziomem. 

– Na pewno będą zmiany. Po obu stronach. To nie jest mecz Lijewskiego przeciwko Sabate, tylko Industrii Kielce przeciwko ORLEN Wiśle Płock. Na końcu to zawodnicy mają piłkę w swoich rękach. Na pewno trener rywali będzie przygotowany bardzo dobrze. To było widać już w rewanżowym pojedynku finału, kiedy zagrali nieco inaczej – mówi Krzysztof Lijewski, który tłumaczy również, że wprowadzenie tylu nowych zawodników jest długim procesem. 

– Mam nadzieję, że zawodnicy jak najszybciej złapią wspólny timing. Na pewno nie będzie on na najwyższym poziomie – takim, jaki zobaczymy po kilku miesiącach. Nie możemy jednak szukać wymówek, kiedy gramy o Superpuchar.

MECZE, KTÓRE BUDZĘ EMOCJE 

Po raz trzeci obie drużyny staną do walki o Superpuchar Polski. Na razie jest 1:1. W inauguracyjnej edycji ORLEN Wisła wygrała 27:23. Przed rokiem, po regulaminowym czasie było 26:26, a w rzutach karnych Industria Kielce zwyciężyła 6:5. Kluczową siódemkę zatrzymał Adam Morawski. 

Dla obu drużyn to pierwsze starcie o stawkę – od razu na wysokim poziomie. Żaden z przedsezonowych sparingów, nawet z najlepszym przeciwnikiem, nie odda rangi polskich derbów.

– Wszystkie nasze mecze z Płockiem są wyjątkowe. Nawet, gdyby to było spotkanie sparingowe, to też budziłoby emocje. Na pewno zrobimy wszystko, aby być dobrze przygotowanym. Będziemy grać o pierwsze trofeum w sezonie. Pewnie przed spotkaniem będziemy wskazywani jako faworyci, bo jesteśmy mistrzem Polski. W praktyce wszystko zweryfikuje boisko. To prestiżowy mecz. Cieszę się, że do naszego kalendarza została wprowadzona taka rywalizacja. Na zachodzie to bardzo popularna forma. To już trzecia edycja i oby każda przyniosła coraz większą frekwencję – mówi Krzysztof Lijewski. 

Latem do mniejszych zmian doszło w Płocku. Utrzymany został solidny szkielet drużyny. Niestety, na starcie przygotowań urazu barku doznał duński superstrzelec Frederik Bjerre. Sporym wzmocnieniem obrony powinien być Oriol Rey Morales. Stabilizacja kadry i jej doświadczenie są czynnikami, który na pewno stoją po stronie „Nafciarzy”. 

–  Kielce zbudowały zespół na Final4, z bramkarzem z TOP3 na ten moment, w mojej opinii. My zrobiliśmy kilka zmian, ale na bardzo ważnych pozycjach. Zawsze byliśmy zespołem z ogromnym duchem drużyny. Ta filozofia dała nam 7 tytułów w ostatnich 4 sezonach. Nasz budżet na boisku zmniejszył się znacznie. Straciliśmy ważnych zawodników, ale dostosowaliśmy się do sytuacji, aby zachować szanse na pozyskanie następnych. Jestem naprawdę zadowolony z postawy moich wszystkich zawodników podczas tej fazy przygotowań – przekonuje Xavier Sabate.

Mecz Industrii Kielce z ORLEN Wisłą Płock w łódzkiej Atlas Arenie odbędzie się w sobotę, 29 sierpnia o godz. 19:00. O 15:00 dojdzie do starcia na szczycie u kobiet. KGHM Zagłębie Lubin zmierzy się z PGE MKS El-Volt Lublin. 

SPRZEDAŻ BILETÓW TRWA

Bilety na Superpuchar Polski w piłce ręcznej – Łódź ’26 są już dostępne w sprzedaży na platformie Eventim.pl: TUTAJ. W ramach biletu, kibice mają zapewniony wstęp na dwa spotkania – zarówno mecz zespołów kobiecych, jak i męskich oraz cały dzień wydarzeń towarzyszących.

29 sierpnia 2026 roku Atlas Arena ponownie wypełni się kibicami, emocjami i atmosferą wielkiego święta piłki ręcznej. Łódź po raz kolejny będzie miejscem, gdzie najlepsi spotkają najlepszych.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: