Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 12 września 2026

ORLEN Wisła Płock wygrała z Rebud KPR Ostrovią po solidnym spotkaniu

ORLEN Wisła Płock wygrała z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 32:37 po bardzo ekscytującym meczu.

– Nie położymy się. Postraszymy Wisłę, ale w momencie, jeśli wyeliminujemy błędy z pierwszego spotkania – mówili przed domową inauguracją z ORLEN Wisłą Płock szczypiorniści Rebud KPR Ostrovia, którzy dotrzymali słowa. I co prawda, sensacji w 3mk Arenie nie było, to z pewnością gospodarze wyglądali lepiej, niż przed tygodniem w Opolu. W zespole gości nie do zatrzymania były skrzydła, zwłaszcza Fredrik Bjerre i Michał Daszek.

Wicemistrzowie Polski przyjechali do Ostrowa Wielkopolskiego podrażnieni przegraną z Nantes na inaugurację EHF Champions League. Gospodarze też chcieli zmazać plamę po przegranej z Gwardią. W pierwszej połowie kawał świetnej pracy na rzecz „Nafciarzy” wykonali przede wszystkim skrzydłowi – Michał Daszek i Frederik Bjerre. Duńczyk już do przerwy miał rzucone osiem bramek na stuprocentowej skuteczności. Ostrowianie sporo akcji w ofensywie grali przez obrotowych, ale co istotniejsze, zdecydowanie lepiej wyglądali w defensywie. Nawet jeśli wynik pierwszej połowy 17:22, może mówić co innego.

Na drugą połowę gospodarze wyszli osłabieni brakiem Patryka Kroka, który pod koniec pierwszej doznał kontuzji i nie wrócił już na parkiet. ORLEN Wisła kontrolowała tempo gry, nawet jeśli gospodarze dochodzili na jedną bramkę różnicy. W tym momencie na słowa uznania zasłużył golkiper Ostrovii – Diogo Valerio, który w drugich trzydziestu minutach miał dobre momenty (do przerwy nie odbił żadnej piłki na dwanaście rzutów gości).

Kwadrans przed końcem spotkania, goście zaczęli przyspieszać. Twarda defensywa okazała się kluczem. Oriol Rey i Zoltan Szita postawili mur, który od tego momentu było bardzo trudno przejść gospodarzom, którzy rozwiązań szukali na skrzydłach. Stąd m.in. trafienia Dawida Frankowskiego i Przemysława Urbaniak. Na tablicy wyników w pewnym momencie było już 33:25, po kolejnym trafieniu Michała Daszka. Obaj skrzydłowi „Nafciarzy” rzucili w tym spotkaniu ponad połowę bramek swojej drużyny.

Gospodarze w samej końcówce jeszcze zdążyli nastraszyć wicemistrzów Polski. Dwie minuty przed końcową syreną Przemysław Urbaniak mógł zniwelować straty do dwóch trafień, ale w kontrze jego rzut odbił Mirko Alilović. Było po meczu. Ostatecznie ORLEN Wisła Płock wygrała w 3mk Arenie 37:32, a MVP spotkania wybrano Frederika Bjerre. Dla gospodarzy to druga przegrana w nowym sezonie. W 3. serii „biało-czerwoni” zagrają na wyjeździe w Kaliszu.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: