Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 8 listopada 2025

Ostrovia lepsza w Puławach

Rebud KPR Ostrovia wygrał 36:32 z Azotami Puławy. To pierwsze ligowe zwycięstwo brązowych medalistów od ponad miesiąca.

Stawkę meczu otworzył zawodnik Ostrovii – Dzmitry Smolikau. W 2. minucie dwiema bramkami odpowiedział Krzysztof Komarzewski, jedną z akcji, a drugą z kontrataku. Na to znów trafił Smolikau, a szybka gra obu drużyn spowodowała zamieszanie pod bramką gości, które wykorzystał Dmytro Artemenko wyprowadzając Puławy na prowadzenie 3:2.

Puławianie pokazali kilka akcji, które bardzo podobały się zgromadzonym na puławskiej hali kibicom, utrzymując prowadzenie i przez kolejne minuty kontrolując grę. Takimi akcjami popisali się Szymon Działakiewicz, Jakub Curzytek i Krzysztof Komarzewski, który po raz kolejny zdobył bramkę z kontrataku i w 12. minucie było już 9:6 dla Azotów.

W 18. minucie goście grali w podwójnym osłabieniu po dwuminutowych karach. Przewagę wykorzystał po raz kolejny Działakiewicz. Ładną obroną bramki Jakuba Curzytka w 21. minucie popisał się Kacper Ligarzewski, jednak bramkę skutecznie wyegzekwował Dmytro Atremenko – 15:10. Ostrowianie rzucili się do odrabiania strat, Burzak rzucił trzy bramki, Smolikau wykorzystał kontry, a Ligarzewski zanotował kilka parad. Pięciobramkowa przewaga Azotów stopniała w kilka minut do jednego trafienia. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę do bramki Puław trafił Gavashelishvili ustanawiając remis 17:17.

Druga połowa to próba wyjścia na prowadzenie drużyny z Ostrowa. Udało się to już w 32. minucie po bramce Patryka Kroka. Jednak Azoty nie dawały za wygraną wyrównując po pięknej akcji Dmytro Artemenko. Do 42. minuty obie drużyny walczyły bramka za bramkę. Podopieczni Kima Rasmussena zdobywali jednak kolejne bramki z kontrataków, co pozwoliło im wyjść na prowadzenie, które zwiększało się z minuty na minutę.

Mimo serca zostawionego na parkiecie puławianom nie udawało się odrobić siedmiobramkowej przewagi, która widniała na tablicy wyników już w 53.minucie meczu. Rzuty Curzytka i Działakiewicza oraz karny Artemenko dodawały jeszcze otuchy drużynie i kibicom gospodarzy, ale jedynie zmniejszyły przewagę gości – na dogonienie wyniku zabrakło czasu.

AZOTY PUŁAWY – REBUD KPR OSTROVIA 32:36 (17:17)

Azoty Puławy: Ciupa, Petkovski, Działakiewicz 10, Artemenko 6, Jaworski 5, Komarzewski 5, Curzytek 4, Racotea 2, Antolak, Savytski, Bereziński, Kowalik, Łyżwa, Adamczewski,

Rebud KPR Ostrovia: Ligarzewski, Zimny, Gavashelishvili 7, Burzak 6, Smolikau 6, Kamyszek 5, Adamski 3, Urbaniak 3, Klopsteg 3, Krok 2, Frankowski 1, Marciniak, Wojciechowski, Szpera, Chojnacki.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: