Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 21 lutego 2026

Pewne zwycięstwo Industrii Kielc z czerwoną latarnią ligi

Nie mieli większych problemów zawodnicy Industrii Kielce, by pokonać Zagłębie Lubin w meczu 20. kolejki ORLEN Superligi. Żółto-biało-niebiescy wygrali 43:26 i dopisali kolejne trzy punkty do ligowego dorobku.

15 zawodników delegował do sobotniego meczu 20. kolejki ORLEN Superligi trener Industrii Kielce Talant Dujshebaev. W porównaniu z czwartkowym spotkaniem EHF Ligi Mistrzów z One Veszprem w składzie nie znalazł się Klemen Ferlin. Zabrałko też Łukasza Rogulskiego, który jest na ostatnim etapie powrotu do pełnych treningów po kontuzji kolana odniesionej przed dwoma tygodniami w Piotrkowie Trybunalskim oraz Piotra Jędraszczyka, który leczy uraz mięśnia dwugłowego. 

Ponownie na rzuty karne wychodził Piotr Jarosiewicz, który ma przecież złamany nos. Przed dwoma dniami przeciwko One Veszprem wykorzystał wszystkie sześć prób, ale w niedziele w pierwszej… się pomylił. Próbę nerwów wygrał bramkarz gości Marcin Schodowski, ale nasz zawodnik przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kilka minut później z linii siódmego metra był już bezbłędny i rzutem w dolny róg bramki zdobył gola. 

Industria Kielce szybko wyszła na prowadzenie i kontrolowała przebieg spotkania. W 20. minucie prowadziła już 17:9. Skuteczne interwencje w bramce notował Adam Morawski, kielczanie zmuszali też do błędów graczy trenera Jarosława Hipnera, a to powodowało, że mogli wyprowadzać kontrataki i szybkie akcje. Tym samym przewaga rosła bardzo szybko i na przerwę Industria schodziła prowadząc 25:14. 

W pierwszej odsłonie goście dziewięć razy stracili piłkę, a gospodarze dwa. Wyraźną przewagę żółto-biało-niebieskich udowadniała też statystyka szybkich ataków – kielczanie mieli ich osiem i wszystkie zamienili na bramkę. Zagłębie zaś ani raz nie skontrowało rywali. 

Do drugiej połowy ambitnie podeszli goście, którzy w półtorej minuty zdobyli dwie bramki. Na brawa zasługuje akcja z 41. minuty, gdy na skrzydle do wrzutki wyskoczył Dawid Krysiak i po ładnej zespołowej akcji w efektowny sposób pokonał Cordaliję (Bośniak zmienił w bramce Adama Morawskiego). Mimo ambicji i dużych chęci gościom brakowało umiejętności. Nadal popełniali błędy w ataku, a z takim prezentów skrzętnie korzystali żółto-biało-niebiescy. Jak np. Artsem Karalek w 43. minucie, który nie miał większych problemów z pokonaniem Miłosz Krukiewicz. Również wrzutką popisali się gracze Industrii, a konkretnie Michał Olejniczak, który wykorzystał dobre podanie Jorge Maquedy (gol na 35:20 w 45. minucie). 

Ostatni kwadrans meczu rozpoczął się od trafienia z kontry Arstema Karaleka (po obronie Cordaliji) i prośby o przerwę przez trenera Hipnera. A dobra passa w ofensywie kielczan trwała nadal. W 54. minucie Industria zdobyła 40. bramkę, a jej autorem był najmłodszy w składzie Marcel Latosiński. Tym samym gospodarze przekroczyli tę magiczną granicę trafień, których żaden zespół grający przeciwko nim nie chce tracić. Wynik na 43:26 ustalił Marcel Latosiński po podaniu Daniela Dujshebava. MVP meczu wybrano Artsem Karalek, a nagrodę wręczyła mu burmistrz Piekoszowa pani Teresa Jakubowska. W Hali Legionów zasiadło bowiem kilkaset dzieciaków z Micigozdu w gminie Piekoszów oraz Słopca w gminie Daleszyce, których w tym tygodniu odwiedzili piłkarze ręczni w ramach spotkań “Świętokrzyskie z Iskrą”. 

Industria Kielce – Zagłębie Lubin 43:26 (25:14)

Industria Kielce: Morawski 7/21, Cordalija 7/19 – Karalek 9, Moryto 6, Monar 6, Latosiński 5, A. Dujshebaev 4, Olejniczak 4, Vlah 2, Maqueda 2, Jarosiewicz 2, Sićko 2, Kounkoud 1, Nahi, D. Dujshebaev.

Zagłębie Lubin: Krukiewicz 7/30, Byczek 1/7, Schodowski 0/12 – Dudkowski 5, Krupa 5, Gębala 5, Krysiak 3, Pietruszka 2, Michalak 1, Świtała 1, Czuwara 1, Drozdalski 1, Iskra 1, Kałużny 1.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: