Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 3 października 2026

Powrót Michała Olejniczaka i zwycięstwo Industrii Kielce

Kolejna ligowa wygrana oraz powrót do gry Michała Olejniczaka to najważniejsze wnioski po sobotnim meczu Industrii Kielce z Zepter KPR-em Legionowo. Żółto-biało-niebiescy wygrali 34:22 (20:15) i zdobyli kolejne trzy punkty w LOTTO Superlidze.

W sobotni wieczór w Hali Legionów, w ramach 5. serii LOTTO Superligi, Industria Kielce podejmowała Zepter KPR Legionowo. Zespół ten prowadzi dobrze znany w Kielcach trener Tomasz Strząbała, a przed tym meczem zajmował piąte miejsce w tabeli. W poprzednich spotkaniach ekipa z Mazowsza prezentowała się naprawdę dobrze i w każdym z nich zostawiała po sobie dobre wrażenie.

Dlatego właśnie takiego scenariusza spodziewano się w Kielcach.

– Trener Strząbała na pewno będzie gotowy na ten mecz i przygotuje coś specjalnego, więc jeśli on będzie, to ja też – zapowiadał szkoleniowiec Industrii Krzysztof Lijewski.

I faktycznie, pierwszy kwadrans był wyrównany. W siódmej minucie Szymon Wiaderny, wychowanek kieleckiego klubu, pokonał Dejana Milosavljeva i doprowadził do remisu 4:4. Goście wyprowadzili szybki atak po niecelnym podaniu Kiryła Rabczyńskiego do Juliena Bosa.

Warto zwrócić uwagę, że trener Lijewski włączył do składu Michała Olejniczaka, który wraca po kontuzji i operacji kolana, którą przeszedł w sierpniu.

W szesnastej minucie żółto-biało-niebiescy prowadzili 10:8 po trafieniu ze skrzydła Benoita Kounkouda, choć chwilę wcześniej Francuz rzucił nad bramką po tym, jak został wyprowadzony na pozycję rzutową przez Rabczyńskiego po efektownej zespołowej akcji. Dwie minuty później Industria wyszła na trzybramkowe prowadzenie (12:9).

Na sześć minut przed końcem pierwszej połowy o czas poprosił trener zespołu gości. Tomasz Strząbała zauważył, że jego zawodnikom mecz zaczyna wymykać się z rąk. Nie potrafili zmniejszyć strat, a kolejne akcje kończyły się niepowodzeniem. Na przeszkodzie stawał między innymi Dejan Milosavljev, którego udane interwencje otwierały drogę do skutecznych kontrataków. Serb zanotował w pierwszej odsłonie siedem interwencji na dwadzieścia dwa rzuty. Jego odpowiednik z Legionowa, Gruzin Zurabi Tsintsadze, miał cztery skuteczne obrony. Po cztery gole dla swoich zespołów zdobyli Dylan Nahi i Jan Antolak.

Do przerwy Industria Kielce prowadziła 20:15, a drugą odsłonę rozpoczęła w osłabieniu po karze dla Artsema Karaleka. Nawet gdy kara dobiegła końca, gospodarze nie nacieszyli się długo grą w pełnym składzie, ponieważ dwuminutową karę za faul na Wiadernym otrzymał Theo Monar. Przewagę liczebną wykorzystał Dmytro Ilczenko, zdobywając bramkę w trzydziestej czwartej minucie na 16:21.

W okolicach czterdziestej minuty, gdy na tablicy wyników było 25:17 dla Industrii, rozgrzewać zaczął się Michał Olejniczak. Na boisku pojawił się w czterdziestej pierwszej minucie i od razu został nagrodzony przez kibiców gromkimi brawami. Po kilkudziesięciu sekundach wywalczył rzut karny, który na gola zamienił Artsem Karalek. Sam także spróbował swoich sił w czterdziestej piątej minucie, ale jego rzut obronił Tsintsadze.

Gruzin chwilę później był bohaterem nietypowej sytuacji. Akcja rozpoczęła się od sprytnego przechwytu długiego podania na wysokości dwunastego metra. Bramkarz postanowił jednak samodzielnie ruszyć do ataku i pobiegł w kierunku bramki kielczan. W pewnym momencie kozłowana przez niego piłka odbiła się od nogi, co zmusiło sędziów do przerwania akcji. Trener Strząbała zdecydował się zdjąć go z boiska i wprowadzić Caspera Liljestranda. Szwed szybko zaznaczył swoją obecność, zatrzymując rzut z kontry Michała Olejniczaka. Polski rozgrywający spędził na parkiecie nieco ponad dziesięć minut.

Na dziesięć minut przed końcową syreną kielczanie prowadzili 29:19. Theo Monar otrzymał trzecią dwuminutową karę, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Gospodarze do końca kontrolowali przebieg spotkania i pewnie wygrali 34:22. Tytuł MVP meczu trafił do Dejana Milosavljeva.

Teraz przed Industrią kilka dni odpoczynku i przygotowań do środowego hitowego starcia w EHF Lidze Mistrzów z SC Magdeburgiem. Bilety są dostępne w sprzedaży online na stronie www.bilety.kielcehandball.pl oraz w sklepie kibica na parterze Hali Legionów.

Industria Kielce – Zepter KPR Legionowo 34:22 (20:15)

Industria Kielce: Milosavljev 11/29, Morawski 0/3 – Vlah 6, Nahi 5, Jarosiewicz 5, Karalek 4, Bos 3, Monar 3 Cz, Yusuf 2, Rabczyński 2, Jędraszczyk 2, Kounkoud 2, Latosiński 1, Klarica, Olejniczak.

Zepter KPR Legionowo: Tsintsadze 6/29, Liljestrand 2/10 – Fąfara 5, Ilczenko 4, Antolak 4, Drozdalski 3, Laskowski 1, Wołowiec 1, Wiaderny 1, Matuszak 1, Brinovec, Stawicki, Kosmala, Słupski, Petryczenko.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: