Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 14 maja 2025

Radość w Legionowie, smutek we Wrocławiu. Śląsk spada z ORLEN Superligi

Po raz drugi z rzędu w hali RCS w Lubinie do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było rzutów karnych. Tym razem po remisie w regulaminowym czasie gry, w karnych lepsi od Zagłębia okazali się gracze Zepter KPR-u Legionowo. Ten wynik oznaczał również sportowy spadek z ORLEN Superligi Śląska Wrocław.

Lubinianie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie, imponując skutecznością w ataku i koncentracją w obronie. Już po kilku minutach objęli prowadzenie 4:2, a na szczególne wyróżnienie zasługiwał Stanisław Gębala, który od samego początku był niezwykle aktywny i skuteczny pod bramką rywali, zdobywając kolejne trafienia.

W bramce Zagłębia świetnie spisywał się także Marcin Schodowski, który kilkoma udanymi interwencjami podtrzymywał dobrą passę gospodarzy. Mimo obiecującego początku, lubinianom nie udało się jednak wypracować większej przewagi. Choć przez długi czas utrzymywali się na prowadzeniu, różnica wynosiła najwyżej dwie bramki.

Z czasem goście zaczęli coraz śmielej atakować, poprawili grę w defensywie i stopniowo niwelowali straty. Kluczowy moment pierwszej połowy nastąpił przy stanie 9:7 dla lubinian – wtedy to drużyna KPR-u zdobyła pięć bramek z rzędu, całkowicie przejmując inicjatywę. Zagłębie straciło rytm, a rywale wykorzystali swoją przewagę. Do przerwy to goście prowadzili 12:10, odwracając losy tej części meczu. 

Początek drugiej połowy należał do drużyny przyjezdnej. Zepter KPR zdobył kilka bramek z rzędu, budując wyraźną przewagę. Zespół z Legionowa prowadził już sześcioma trafieniami, jednak Zagłębie nie zamierzało się poddawać.

W 50. minucie tablica wyników pokazywała już 15:18 – choć to goście byli bliżej zwycięstwa, gospodarze wciąż wierzyli, że mogą odwrócić losy spotkania. Dwa trafienia Dawida Krysiaka, najpierw z rzutu karnego, a następnie po akcji ze skrzydła, pozwoliły Miedziowym nawiązać kontakt. Na pięć minut przed końcem meczu było już tylko 17:18, a chwilę później na remis rzucił Patryk Pulit i emocje zaczęły się od nowa.

Do końca spotkania padła jeszcze jedna bramka dla gości i dwie dla gospodarzy, co oznaczało, że w Lubinie znów mieliśmy rzuty karne. W tych lepiej poradzili sobie goście, choć rywalizacja trwała wyjątkowo długo – wygrana legionowian 11:12 została ustalona dopiero w 15. serii.

Dwa zdobyte punkty przez gości oznaczały jednoczesne pozbawienie szans na awans w tabeli Śląska Wrocław, co oznacza, że beniaminek zakończy ten sezon na ostatnim miejscu w tabeli.

Zagłębie Lubin – Zepter KPR Legionowo 19:19 (10:12) k. 11:12

Zagłębie: Schodowski, Krukiewicz, Byczek – Jarosz, Perdyc, Gębala S., Krupa, Krysiak, Czuwara, Michalak, Drozdalski, Pulit, Iskra, Dudkowski, Kałużny, Kozłowski.

Zepter KPR: Pieńkowski, Liljestrand – Brzeziński, Gębala P., Maksymczuk, Słupski, Kapela, Fąfara, Lewandowski, Adamczyk, Tylutki, Balcerek, Wołowiec, Petlak, Chabior, Laskowski, Ciok.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: