Czas do najbliższego meczu odlicza

DD D H H M M S S
-:-
Już wkrótce mecz w Twojej okolicy. Kibicuj z trybun 12 maja w Mielcu.
Kup bilet

Aktualności

Dodano: 11 stycznia 2026

Remis w ostatnim sprawdzianie przed Mistrzostwami Europy!

Reprezentacja Polski zremisowała z Serbią 32:32 w ramach ostatniego sprawdzianu przed startem Mistrzostw Europy 2026. Kolejnym razem Biało-Czerwonych zobaczymy na parkiecie już w Szwecji, kiedy w piątek, 16 stycznia Polacy rozegrają inauguracyjne spotkanie fazy grupowej EURO przeciwko Węgrom.

W niedzielę selekcjoner Jota Gonzalez otrzymał ostatnią szansę, aby sprawdzić swój zespół w warunkach meczowych przed startem Mistrzostw Europy 2026. Biało-Czerwoni są już bowiem na ostatniej prostej przygotowań do EURO, a punktem kulminacyjnym blisko dwutygodniowego zgrupowania w Cetniewie miał być nieoficjalny dwumecz towarzyski z reprezentacją Serbii.

W niedzielę do polskiego składu powrócił pauzujący dzień wcześniej Michał Daszek, który mecz rozpoczął w wyjściowej “siódemce”. Punktowanie udaną próbą z rzutu karnego rozpoczął natomiast Mikołaj Czapliński, czyli mecz rozpoczął się dokładnie tak… jak kończył się w sobotę.

Podobnie jak dzień wcześniej, to Polacy lepiej weszli w mecz i po 5. minutach prowadzili 4:1. Biało-Czerwoni grali odważnie i bezkompromisowo, próbując niekonwencjonalnych podań, nowych zagrywek lub akcji jeden na jeden. Ryzyko często się opłacało, ale kiedy nasi reprezentanci stracili piłkę kilka razy z rzędu, Serbia najpierw zbliżyła się na 3:4, potem wyrównała na 6:6, a następnie wyszła na prowadzenie 7:6. Właśnie upłynął pierwszy kwadrans.

W tym czasie selekcjoner Jota Gonzalez ponownie zdecydował o wymianie całego składu, rozpoczynając rotację, ale od tego momentu to Serbia nadawała ton spotkaniu, w dużej mierze dzięki dobrej grze Urosa Borzasa.

Rywale zbudowali nawet trzybramkową zaliczkę (10:7), ale Biało-Czerwoni szybko odzyskali kontakt (9:10) i doprowadzili do remisu (11:11). Przed przerwą goście jeszcze raz podkręcili tempo, dzięki czemu Serbowie do szatni zeszli z prowadzeniem 16:14.

Zaraz po przerwie Polacy jeszcze raz wyrównali – na po 16, po czym nastąpił okres wymiany gol za gol. W naszych barwach bardzo aktywny był Michał Olejniczak. Obie reprezentacje kombinowały z różnymi ustawieniami zarówno w ataku, jak i w obronie. Na tablicy wyników wciąż był remis 23:23 (50. min.).

Końcówka meczu znów miała przynieść zaciętą walkę do ostatnich chwil. Pięć minut przed ostatnią syreną było 28:28. Decydujący fragment także ułożył się remisowo, choć Serbowie ostatnią bramkę zdobyli tuż przed ostatnim gwizdkiem, więc spotkanie zakończyło się wynikiem 32:32.

Polacy pozostaną w Cetniewie do środy 14 stycznia, ale kolejnym razem Biało-Czerwonych zobaczymy na parkiecie już w Szwecji podczas EHF EURO 2026. Mistrzostwa Europy odbędą się w dniach od 15 stycznia do 1 lutego. Biało-Czerwoni trafili do Grupy F razem z Węgrami, Islandią i Włochami, a mecze odbędą się kolejno w dniach 16 stycznia (godz. 20.30), 18 stycznia (godz. 18.00) i 20 stycznia (godz. 18.00) w Kristianstad.

Polska – Serbia 32:32 (14:16)

Polska: Wałach, Skrzyniarz, Jastrzębski – Przytuła 3, Daszek, Jędraszczyk 6, Olejniczak 5, Pietrasik 1, WIdomski, Moryto 2, Jarosiewicz, Marciniak 2, M. Gębala, Tomczak 4, Paterek, Dawydzik 2, Kaczor, Czapliński 6, T. Gębala 1, Jankowski.

Serbia: Cupara, Trnavac, Milosavljev – Vorkapic 1, Jevtic, Borzas 7, Kojadinovic 2, N. Ilic 3, V. Ilic 3, Micic, Damjanovic 3, Kukic, Mitrovic 2, Tasic, Popovic 1, Dodic 2, Dukic 1, Pechmalbec 4, Marsenic 3.

Runda zasadnicza

M Drużyna M P

Przeczytaj jeszcze: