Sezon ORLEN Superligi powoli dobiega końca, ale dla kibiców piłki ręcznej największe emocje dopiero nadchodzą. Już dziś, w niedzielę 24 maja w Szczecinie, o godzinie 18:00, rozpocznie się dwumecz barażowy, w którym stawką będzie sportowe prawo gry w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2026/27. O elitę zmierzą się Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – jedenasta drużyna kończącej się edycji ORLEN Superligi – oraz Sandra SPA Pogoń Szczecin, wicemistrz Ligi Centralnej.

Dwa zespoły, jeden cel
Dla obu ekip ten dwumecz to coś znacznie więcej niż dwa zwykłe spotkania. Piotrkowianin walczy o utrzymanie i podtrzymanie wieloletniej tradycji występów na najwyższym szczeblu, a Pogoń chce wreszcie ponownie zameldować się w gronie najlepszych drużyn w kraju.
Z jednej strony zespół Superligi, dla którego porażka oznacza spadek i konieczność odbudowy na zapleczu. Z drugiej – pretendent, który po latach pracy widzi przed sobą realną szansę i nie zamierza jej zmarnować. Komu lepiej uda się oswoić ciężar tego spotkania, ten zyska znaczącą przewagę nie tylko punktową, ale i mentalną przed rewanżem.
Piotrkowianin: pożegnania i nadzieja na przyszłość
W szeregach Piotrkowianina temat dwumeczu z Pogonią jest szczególnie emocjonalny. Dla kilku zawodników będzie to ostatnie starcie w barwach drużyny z Piotrkowa Trybunalskiego. Piękną karierę zakończy między innymi kapitan Roman Pożarek, dla którego baraż to symboliczne zwieńczenie długiej drogi.
– Chcę bardzo pożegnać się zwycięstwem ze Szczecinem, bo Piotrków zasługuje na to, aby mieć dalej Superligę. Ja schodzę już z boiska, ale mam następców. Jest w klubie wielu młodych chłopaków, którzy odnoszą sukcesy. Taki ośrodek musi mieć najwyższą klasę rozgrywkową – przekonuje kapitan piotrkowian.
O wadze tego dwumeczu mówi również grający trener Stanisław Makowiejew, który po trudnym pod względem zdrowotnym sezonie wciąż wierzy w grę na najwyższym poziomie.
– Ja chcę natomiast grać w przyszłym sezonie w Superlidze w roli zawodnika. W tym miałem dużo zdrowotnych kłopotów, musiałem przejść zabieg, bo ból nie pozwalał mi już na normalne treningi i grę. Mogę zapewnić, że każdy w klubie myśli o tym, aby wygrać dwumecz i dalej cieszyć się w Piotrkowie Trybunalskim Superligą – dodaje Makowiejew.
Pogoń: marzenie, na które się pracuje
Po drugiej stronie parkietu stanie zespół, który do tego momentu szedł latami. Sandra SPA Pogoń Szczecin nie ukrywa, że awans do ORLEN Superligi to cel od dawna obecny w klubowych planach. Wicemistrzostwo Ligi Centralnej otworzyło szczecinianom drzwi do barażu i teraz przyszedł czas na sprawdzian najwyższej próby.
– Mecz z Ekstraklasą, także w końcu nasz upragniony, pracujemy na to odkąd tu przyszedłem, sezon wcześniej chłopaki też. Także myślę, że to jest tylko i wyłącznie coś, na co ciężko pracujemy, na co czekaliśmy i mam nadzieję, że pokażemy się z bardzo dobrej strony. I pokażemy, że ten nasz poziom nie odstaje jakoś od Superligi – mówi Patryk Biernacki, rozgrywający Pogoni.
W szczecińskiej szatni nie ma jednak miejsca na lekceważenie rywala. Pogoń doskonale zdaje sobie sprawę, z kim przyjdzie jej się zmierzyć, i podchodzi do dwumeczu z należytym respektem.
– Nie można się skupiać na indywidualnych i poszczególnych zawodnikach, tylko jako całościowy zespół, bo jest to zespół dobry, doświadczony, ograny w Superlidze. Trafił im się taki sezon, że akurat walczą o utrzymanie. Można powiedzieć, że niestety, ale jest to na pewno mocny zespół, dobry zespół. Pokazał to w meczu z Puławami i w tych paru meczach, co wygrali. Więc jako zespół jest na pewno doświadczony, bardziej od nas nawet, mocny, ale nie wiem, czy mają większą presję. Się niby tak mówi, że ci, co się biją o utrzymanie, to muszą, a ci, co chcą wejść, to nie. Ale myślę, że u nas jest takie samo podejście jak u nich, że my bardzo chcemy wejść do Superligi, zrobimy wszystko. I presja, czy ja wiem, czy jest presja? Może u niektórych tak, ale mi się wydaje, że już po tylu latach grania się nie odczuwasz takiej presji – stwierdza Jakub Polok, rozgrywający Pogoni.
Informacje organizacyjne
Pierwsze barażowe spotkanie odbędzie się dziś, w niedzielę 24 maja, w Szczecinie, a jego początek zaplanowano na godzinę 18:00. Mecz poprowadzą Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski, natomiast funkcję delegata z ramienia ZPRP pełnić będzie Piotr Brenk. Spotkanie będzie transmitowane na platformie emocje.tv.
Dwumecz, którego stawką jest miejsce w ORLEN Superlidze, zapowiada się elektryzująco. Czy doświadczenie Piotrkowianina okaże się decydujące, czy też Pogoń zrobi kolejny historyczny krok w swojej szczypiorniackiej drodze? Odpowiedź zaczniemy poznawać już dziś wieczorem przy Twardowskiego.



