Corotop Gwardia Opole wygrała 34:30 z Zagłębiem Lubin. „Pomarańczowa ściana” ma przed sobą już tylko jedno spotkanie w grupie spadkowej ORLEN Superligi. Sytuacja drużyny z Lubina jest dramatyczna, a los nie leży już tylko w ich rekach.

Pierwsza połowa
Spotkanie rozpoczęło się od interwencji Marcina Schodowskiego oraz bramki Daniela Jendrycy z kontry, a kolejno Jan Czuwara oddał celny rzut. Oliwier Kamiński zdobył drugą, a Mateusz Wojdan trzecią bramkę dla Gwardii. Odpowiedział Paweł Krupa drugą bramką, ale Mykola Protsiuk oraz Mateusz Wojdan odpowiedzieli podwójnie. Trzeci celny rzut dla drużyny gości należał do Jana Czuwary, ale odpowiedź Keliana Janikowskiego zapewniła gospodarzom podwójną przewagę (6:3). Następnie świetna interwencja Dawida Balcerka i rzut z kontry Daniela Jendrycy pozwoliły gwardzistom oddalić się od Zagłębia na cztery bramki różnicy. Paweł Krupa swoim rzutem zdołał zmniejszyć przewagę, ale Bartosz Kowalczyk zdobył ósme trafienie.
Kolejno drużyny wymieniały pomiędzy sobą bramkę za bramką, a opolanie zdołali utrzymać spore prowadzenie. W trzynastej minucie meczu Dawid Balcerek obronił rzut karny Jana Czuwary podtrzymując wynik 10:6. Do kolejnego rzutu karnego podszedł Jakub Świtała, ale także nieskutecznie, natomiast zaraz po tym zdobył siódmą bramkę. Filip Wrzesiński zdobył jedenaste., a Mykola Protsiuk dwunaste trafienie (12:7). W szesnastej minucie spotkania Dawid Balcerek zabłysnął kolejną niesamowitą interwencją. Dawid Krysiak przebił się przez obronę gospodarzy i zdobył ósmą bramkę w rzucie karnym. Następne dwa rzuty doprowadziły do wyniku 13:9. Po dwudziestu minutach spotkania zawodnicy z Lubina zdecydowanie zaostrzyli swoją grę, jednak to nie przeszkodziło „Gwardzistom” w prowadzeniu (14:11). Po celnym rzucie Macieja Zarzyckiego, Dawid Krysiak odpowiedział skutecznie w rzucie karnym. Do wyniku 16:12 dla gospodarzy przyczynili się Admir Pelidija oraz Bartłomiej Rugała. Dawid Krysiak przerwał gwardzistom ciąg trafień celnym rzutem. Na zakończenie pierwszej połowy Mateusz Wojdan i Admir Pelidija zdobyli jeszcze dwie bramki, co doprowadziło do przewagi 19:13 przed przerwą.
Druga połowa
Paweł Krupa otworzył drugą połowę celnym rzutem, ale Bartosz Kowalczyk szybko wyrównał rachunki. W ledwie trzydziestej drugiej minucie Dawid Krysiak pokonał Fabiana Sowiaka w rzucie karnym. Po bramce Mykoli Protsiuka, Dawid Balcerek ponownie pokazał formę pomiędzy słupkami. Niedługo po rzucie Keliana Janikowskiego Dawid Krysiak ponownie zdobył trafienie z rzutu karnego. Kacper Wilisowski zdobył swoją pierwszą bramkę w meczu, po której Dawid Krysiak ponowił próbę w rzucie karnym, tym razem nieskutecznie. Do kolejnego rzutu karnego podszedł Jakub Świtała oddając celny rzut (23:17). W trzydziestej dziewiątej minucie Admir Pelidija wykorzystał swoją szansę w rzucie karnym, a Dawid Balcerek obronił dwa ataki gości pod rząd. Bramkarz gwardzistów zdecydowanie jest w formie.
Kacper Wilisowski zdobył dwudziestą piątą, a Oliwier Kamiński dwudziestą szóstą bramkę, a w międzyczasie Dawid Balcerek pokazał jeszcze kilka świetnych interwencji. Dopiero Jakub Świtała w rzucie karnym zdołał trafić w bramkę gospodarzy, jednak jego kolejna próba ataku zakończyła się rzutem w poprzeczkę (26:18). Na kolejny rzut Daniela Jendrycy odpowiedział Michał Wojtala, ale szybko zareagował również Mykola Protsiuk (28:19). Dwudziesty rzut dla Zagłębia oddał Jakub Świtała, Willisowski usiłował odpowiedzieć, ale niecelnie. Gdy Paweł Kałużny zdobył dwudziestą pierwszą bramkę, Trener Bartosz Jurecki zdecydował się na naradę. Jego decyzja zdawała się być słuszna, gdy Filip Wrzesiński rzucił w bramkę przeciwnika, jednak szybko otrzymał odpowiedzieć od Jana Czuwary. Kolejna interwencja należała do Miłosza Byczka przerywając atak Filipa Wrzesińskiego, a następny udany atak należał do Mateusza Drozdalskiego. Na celny rzut Mykoli Protsiuka przeciwnicy odpowiedzieli z potrójną siłą doganiając gospodarzy na cztery bramki różnicy (30:26).
W końcówce meczu zdeterminowani goście zaczęli doganiać gwardzistów. Atmosferę zagęścił nieudany rzut karny Admira Pelidiji, a po celnym rzutach Pawła Dudkowskiego i Pawła Krupy sytuacja zrobiła się bardzo nerwowa. Wiarę gwardzistom przywrócił celny rzut karny Bartosza Kowalczyka, a także trafienie Mykoli Protsiuka w pięćdziesiątej dziewiątej minucie. Chociaż spotkanie dobiegało końca, zdeterminowani Lubinianie usiłowali odwrócić losy spotkania i udało im się zdobyć jedno trafienie. Jednak to nie wystarczyło, żeby nadrobić straty. Spotkanie zakończył celnym rzutem Kacper Wilisowski. Ostatecznie zwyciężył zespół z Opola z wynikiem 34:30.
MVP – Dawid Balcerek
Corotop Gwardia Opole – Balcerek, Sowiak – Protsiuk 6, Kowalczyk 4, Kamiński 4, Wojdan 4, Jendryca 3, Wilisowski 3, Pelidija 3, Rugała 2, Wrzesiński 2, Janikowski 2, Zarzycki 1, Aksamit, Milewski
Zagłębie Lubin – Schodowski, Byczek – Krysiak 6, Czuwara 5, Kałużny 5, Krupa 4, Świtała 4, Wojtala 2, Dudkowski 2, Drozdalski 1, Michalak 1, Iskra, Wróblewski, Pedryc, Pietruszko












